Akademia typera. Najczęstsze błędy obstawiających zakłady bukmacherskie

najczestsze bledy obstawiajacych

Obstawiając zakłady bukmacherskie tak naprawdę możesz obrać dwie ścieżki. Możesz być albo pożywką dla bukmacherów. Dostarczycielem środków finansowych i to dzięki tobie bukmacher będzie liczył zyski i miał na wypłaty dla innych – skuteczniejszych graczy. Możesz być też tym lepszym graczem, czyli typerem, który na zakładach bukmacherskich będzie wygrywał.

Ten drugi typ gracza wie, że zakłady bukmacherskie polegają na cierpliwości, że tylko metodą małych kroczków jest w stanie zbudować taki system, który pozwoli na regularne wygrywanie.

Cierpliwy gracz wie, że parę razy będzie musiał przełknąć gorzką pigułkę porażki, ale również będzie wiedział, że zaznając smaku porażki nie może rzucić się w wir kompulsywnego typowania i obstawiania, żeby tylko się „odkuć”. Dobry typer wie, że aby wygrać znaczne kwoty należy też robić sobie przerwy i obstawiać zakłady bukmacherskie tylko wtedy, gdy kursy są naprawdę atrakcyjne.

Błąd pierwszy – brak kontroli nad finansami

Wśród najczęściej popełnianych błędów przez początkujących typerów jest to, że nie kontrolują budżetu. Każdy gracz powinien na starcie przygody z obstawianiem ocenić swoją zdolność finansową – tak, aby nie ucierpiały na tym wydatki, które musimy ponieść w związku z codziennym funkcjonowaniem. Nieprzekraczanie budżetu to podstawa, ale też jest jeszcze jeden warunek odpowiedzialnego typowania. Gracze nie powinni obstawiać za cały swój budżet. Sport jest na tyle nieprzewidywalny (a to właśnie zakłady sportowe cieszą się największą popularnością), że nawet najbardziej prawdopodobne rozstrzygnięcia mogą nie przynieść zakładanego rezultatu.

Błąd drugi – wiele meczów na jednym kuponie

Jednak najczęstszym błędem, który popełniany jest przez mało doświadczonych typerów, jest obstawianie zakładów wielokrotnych (inaczej akumulowanych). Są to zakłady z co najmniej dwoma meczami na kuponie. Akurat taki zakład bukmacherski nie byłby najgorszy, ale wielu graczy nie zatrzymuje się na dwóch meczach albo chociaż na trzech, ale na swoich kuponach obstawia pięć czy siedem, a nawet kilkanaście spotkań. Są to popularnie nazywane „tasiemki”. Czym kuszą graczy? Wysokimi wygranymi, bo nawet obstawiając za niewielką kwotę ewentualna wypłata może być ogromna. Wielu graczy myśli, że „puszczając” kupon za choćby 5 zł ryzykują niewiele, ale gdy zobaczą na kuponie ewentualną wygraną liczoną w setkach złotych lub nawet i tysiącach, to jest to widok uzależniający. Choć szanse na zwycięstwo są iluzoryczne, to i tak wielu graczy ciągle brnie w tasiemki.

Doświadczeni gracze wiedza jednak, że wygrać mogą tylko typując kupony singlowe lub co najwyżej złożone z dwóch czy trzech meczów. Zakłady bukmacherskie to w dużej mierze analiza prawdopodobieństwa. I to nie tylko tego czy dany mecz okaże się tym zwycięskim, ale też analiza czy dany kupon ma szansę powodzenia. Już kilka meczów ujętych w zakładzie bukmacherskim sprawia, że szanse na wygraną wynoszą mniej niż kilka procent.

Błąd trzeci – brak analizy meczu

Co więcej, tasiemki typowane najczęściej są bez dłuższego zastanowienia. Gracz bierze listę kursową i typuje jeden mecz za drugim. Doświadczony typer łapie się wtedy za głowę. Nie dość, że najczęściej typuje kupony z jednym meczem, to jeszcze poświęca wyborowi bardzo dużo czasu.

Dokładna analiza meczów jest bowiem podstawą dobrego typowania. W sporcie występuje bardzo dużo zmiennych, które wpływają na wynik. Co więcej nie wszystkie da się przewidzieć, ale bez choćby próby dokładnej i rzetelnej analizy meczu, nie ma mowy o wygranych w zakładach bukmacherskich.

Błąd czwarty – brak umiejętności odpuszczania

Dlatego tak ważne jest typowanie tylko tych wydarzeń, które nas bardzo interesują. Dziś wielu kibiców sportu ogląda po kilka a nawet kilkanaście dyscyplin sportu. Oczywiście, dzięki temu mają nieco większą wiedzę, ale też nie od razu kibic staje się ekspertem. Żeby wygrywać w zakładach bukmacherskich gracz powinien od razu zrezygnować z typowania tych rozgrywek, których nie śledzi dokładnie. Obserwowanie wydarzeń z danej ligi pozwoli graczowi wyłapać tendencję – zwyżkę bądź spadek formy gracza czy zespołu. Gdy gracz czujnie obserwuje wydarzenia z danej ligi może dowiedzieć się szybciej np. o kontuzjach czy nastawieniu konkretnych zawodników do danego turnieju. A to może przecież wpłynąć na wysokość kursów. W świecie sportu nie da się „wszystkiego” obserwować z należytą uwagą. Dyscyplin, lig, rozgrywek jest zbyt wiele i na to też liczą bukmacherzy publikując bardzo szerokie listy kursowe. Nie da się złapać wszystkich srok naraz i obstawiając zakłady bukmacherskie warto coś sobie odpuścić.